Dywanowy przemyt afgańskiej heroiny

Heroina w miniaturowych rurkach wszytych w dywany - to nowy sposób na przemyt narkotyków. Chińscy celnicy zatrzymują w ostatnich miesiącach coraz więcej takich przesyłek wwożonych z Afganistanu.

slu

Kategorie

Odsłony

1478
Heroina w miniaturowych rurkach wszytych w dywany - to nowy sposób na przemyt narkotyków. Chińscy celnicy zatrzymują w ostatnich miesiącach coraz więcej takich przesyłek wwożonych z Afganistanu. Przygotowanie heroiny do przemytu w dywanie jest pracochłonne - plastikowe rurki, w których znajduje się narkotyk mają bowiem średnicę zaledwie 1-2 mm. Przed wszyciem w dywan trzeba je też opleść kolorowymi włóknami. Przemyt tą metodą odkryto w ostatnich miesiącach. W styczniu chińscy celnicy przejęli trzy afgańskie dywany z pięcioma kilogramami heroiny. W marcu zatrzymali już 48 kg heroiny wszytej w 32 dywany. Opium warte miliony Według przedstawiciela ONZ ds. zwalczania handlu narkotykami Antonio Marii Costy, zyski jakie z handlu narkotykami czerpią talibowie są ogromne. - Tylko w 2007 r. "podatki" nałożone przez talibów sięgnęły 100 mln dolarów - mówił Costa brytyjskiej BBC. Zdaniem ONZ, w ubiegłym roku w Afganistanie wyprodukowano ok. 8 tys. ton opium o łącznej wartości prawie miliarda dolarów. Źródło: TVN 24
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

pisało sie tutaj o różnych rodzajach fazy na MJ(wideo,teleport itp) to ja opisze moje fazowanie (zaznaczam że zioła sama natura-zero chemi) w ogóle na mnie MJ działa raczej z opóźnieniem(kilka minut) i pierwsze oznaki nadchoszącego sklepania to lekkie zaburzenia obrazu(coś strobopodobnego), i zaraz później zajebiste kolory i śmiech.

  • 1P-LSD
  • Tripraport

Nie oczekiwałem, że zadziała co było zgubne ale o tym niżej. Ludzie w pewnym momencie po prostu popchneli mnie w złe myślenie.

Zacznę o tego co było w tym przypadku zlekceważeniem, mianowicie blottery wróciły do mnie po 3 miesiącach. Dałem je znajomemu ale nie miał okazji ani chęci na tripa więc zwrócił mi je z myślą "żeby się nie zmarnowały". Niestety wcześniej przeczytałem na jednym z podobnych forum, że listki po trzech miesiącach tracą wartość a te które miałem były w " Moim" posiadaniu ponad 4 miechy (z leżakowaniem u koleżki licząc). Z tą myślą bez zastanawienia załadowałem 1 listek...  

  • DMT
  • DMT
  • Pierwszy raz

W domu u kolegi w dzień zakupu kosmicznego proszku

Zacznijmy od tego, że moja przygoda z DMT była pierwszą prawidłową przygodą z jakimkolwiek psychodelikiem. Jedyną moją stycznością z substancjami poszerzającymi zmysły była przygoda z bardzo małą dawką grzybów (0.5g), więc można powiedzieć, że rzucałem się na głęboką wodę. (Z góry przepraszam za brak odniesienia do czasu ale podczas tripu on nie istniał, a po nim nie pamiętałem nawet kiedy się zaczął) Warto dodać, że DMT paliłem z fajki freebase.